niedziela, 28 września 2014

Przesłuchiwanie zaległości - podsumowanie

Wczorajsze przesłuchiwanie zaległości wiele ciekawego nie przyniosło, ale przez dobrą godzinę zasłuchiwałem się jednym kawałkiem Caribou. Wrzuciłem go na youtube i w ciągu trzech minut został zdjęty za naruszenie praw autorskich. Zakładam, że rozpoznają to po opisie/nazwie filmu, więc wrzucam ponownie. Zobaczymy, czy teraz będą tacy sprytni.

Swoją drogą śmieszna sprawa, bo ten album Caribou ma wyjść pod koniec roku, a do sieci wyciekł chyba ze dwa miesiące temu. A mimo wszystko chce im się blokować jeden track - z tego można wyciągnąć wniosek, że duży odsetek ludzi słucha muzyki z youtube?

6-ty track na albumie, Jessy Lanza na wokalu, Wipeout w trybie Zone na wizjerze:

 

EDIT 2014-09-28: znowu przyszedł mail o zablokowaniu filmu, więc jednak są na tyle sprytni, że sprawdzają też zawartość, a nie tylko opisy - to musi być niezły algorytm na dużej bazie danych! W każdym razie - może da się to otworzyć, sami sprawdźcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz