Swoją drogą śmieszna sprawa, bo ten album Caribou ma wyjść pod koniec roku, a do sieci wyciekł chyba ze dwa miesiące temu. A mimo wszystko chce im się blokować jeden track - z tego można wyciągnąć wniosek, że duży odsetek ludzi słucha muzyki z youtube?
6-ty track na albumie, Jessy Lanza na wokalu, Wipeout w trybie Zone na wizjerze:
EDIT 2014-09-28: znowu przyszedł mail o zablokowaniu filmu, więc jednak są na tyle sprytni, że sprawdzają też zawartość, a nie tylko opisy - to musi być niezły algorytm na dużej bazie danych! W każdym razie - może da się to otworzyć, sami sprawdźcie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz