Tutaj pisałem, a w końcu nie wrzuciłem:
http://muzycznabiezaczka.blogspot.com/2014/03/farben-presents-james-din-a4.html
Więc teraz wrzucam:
KLIK
niedziela, 26 października 2014
Potencjalne zakupy.
Z tego, co słyszałem w tym miesiącu, chyba najlepiej wypada nowy Stott i Cooly G.
Nie chce mi się za bardzo wrzucać, są ogólnie dostępne w sieci.
Stott - może album w całości nie jest tak koszący jak "We stay together", ale na to już nie ma co liczyć moim zdaniem. Ma za to momenty, gdzie jest przesterowany, wyjący, fałszujący, nierytmiczny, przerywający i jednocześnie dobrze poskładany do kupy.
Cooly G - sama przyjemność.
Nie chce mi się za bardzo wrzucać, są ogólnie dostępne w sieci.
Stott - może album w całości nie jest tak koszący jak "We stay together", ale na to już nie ma co liczyć moim zdaniem. Ma za to momenty, gdzie jest przesterowany, wyjący, fałszujący, nierytmiczny, przerywający i jednocześnie dobrze poskładany do kupy.
Cooly G - sama przyjemność.
Więcej o nowym Vogel'u.
Pisałem tu:
http://muzycznabiezaczka.blogspot.com/2014/09/cristian-vogel-polyphonic-beings.html
A teraz pojawił się tu odsłuch:
http://press.morrmusic.com/distribution/release/press/id/2262
Tak wstępnie - zlewa mi się z całą resztą elektroniki. Koniecznie odsłuchać w pełni przed zakupem. Jeszcze nie wyciekł nigdzie, więc w najgorszym wypadku zostanie Spotify 14 listopada.
http://muzycznabiezaczka.blogspot.com/2014/09/cristian-vogel-polyphonic-beings.html
A teraz pojawił się tu odsłuch:
http://press.morrmusic.com/distribution/release/press/id/2262
Tak wstępnie - zlewa mi się z całą resztą elektroniki. Koniecznie odsłuchać w pełni przed zakupem. Jeszcze nie wyciekł nigdzie, więc w najgorszym wypadku zostanie Spotify 14 listopada.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



