niedziela, 8 lutego 2015

Mocne tytuły styczeń / luty.

Wielkie piękno, La grande bellezza. Reżyser mi nie jest znany, nie widziałem ani jednego innego jego filmu. Świetnie się ogląda, pełno doskonale rozegranych scen. Nieznajomy sąsiad wchodzący do mieszkania zabezpieczonego kodem chyba 10-cio cyfrowym plus odciskiem palca, znika za drzwiami w sposób, który nie pozwala zobaczyć nic z tego, co znajduje się w środku - jakby przenosił się do innego świata.


Praca kamery mistrzowska, ujęcia malarskie (jest coś takiego? w każdym razie można się domyślić, o co chodzi). Przywodzi na myśl klasyków w stylu Antonioniego. Tylko tu jest bardziej współcześnie, więcej głośnej muzyki, cycków itp.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz